środa, Październik 17, 2018

Zawsze modny dżins, czyli ponadczasowa denimowa koszula

0
Zawsze modny dżins

Koszula z ponadczasowego materiału, jakim niewątpliwie jest denim, powinna znaleźć się w szafie każdej pani. Ten dość prosty ciuch posiada tak naprawdę wiele form, co ułatwia dobranie najlepszej wersji do sylwetki i upodobań.

Dżins dobry na wiosnę

Ubrania z dżinsu noszone są cały rok, ale to właśnie na wiosnę wyjmuje się z szaf odzież jeszcze zapewniającą trochę ciepła, ale już nie zimową – koszule i żakiety reprezentują właśnie tę kategorię. Samo posiadanie modnej koszuli to jeszcze nie wszystko, trzeba jeszcze wiedzieć, jak ją nosić – jedne sposoby będą modne, inne nie. Każdy sezon przynosi kilka popularnych stylizacji, które można zapożyczyć lub się nimi zainspirować. Charakterystyczną cechą większości denimowych koszul jest ich raczej luźny krój, dlatego też moda łączy je z dopasowanym dołem. Praktycznie każdego roku noszone są jakieś wąskie spodnie, więc jest w czym wybierać. Mogą to być legginsy lub zwykłe proste i gładkie spodnie – rurki. Łączenie dwóch dżinsowych elementów nie wygląda źle, podobnie jak utrzymywanie góry i dołu stroju w tym samym niezobowiązującym stylu. Drugą opcją jest wykorzystanie zalet kontrastu i dorzucenie do denimowej koszuli spodni eleganckich bądź w wersji „drapieżnej” – poszarpanych i z dziurami.

Multum stylów

Niezależnie od typowych skojarzeń z koszulą dżinsową, nie zawsze wygląda ona tak samo. Może na przykład mieć inny kolor, czy niestandardowy fason. Łamanie stereotypów jest jednym z najciekawszych zadań mody. Wskutek tego można wrzucić do swojej wiosennej szafy koszulę dopasowaną – prawie sukienkę, jednak wyposażoną w kieszenie, guziki i zawadiacki styl właściwy dla tego rodzaju odzieży. Można też koszulę rozpinać – częściowo lub w całości – tworząc po prostu większy dekolt lub wkładając pod spód t-shirt, top czy nawet fantazyjną bluzeczkę. Z typowym „dżinsowym” kolorem bardzo dobrze komponuje się biel (niech to będzie jednak biel czysta, śnieżna i nieskazitelna), przy okazji rozświetlając stylizację i naszą cerę, dokładnie tak, jak pasuje to robić wiosną.

Optyczne powiększanie oczu – triki makijażowe

0
Optyczne powiększanie oczu - triki makijażowe

Duże oczy są jednym z najbardziej zwracających uwagę „elementów” w kobiecej twarzy. Niezależnie od koloru, wciągają swoją głębią i nie pozwalają się zapomnieć. Bardzo często występują w towarzystwie gęstych i ciemnych rzęs. Panie, dla których matka natura nie była tak łaskawa i dała im mniejsze, słabiej oprawione oczy, mogą poprawić to… odpowiednim makijażem.

Hipnotyzujące spojrzenie – podstawy

Profesjonalnie wykonany makijaż potrafi zdziałać cuda. Żeby taki wykonać, potrzeba nieco wprawy, przydadzą się też dobrze dobrane akcesoria i kosmetyki. Wśród nich wymienia się: zalotkę, różne pędzelki (mniejsze i większe), aplikatory, szczoteczkę do rzęs, czarny lub granatowy eyeliner, cienie do powiek (w kolorze cielistym, w wybranym jasnym kolorze, w wybranym ciemnym kolorze), tusz (czarny, granatowy, brązowy), a także koniecznie jasną kredkę (polecana jest ecru). Makijażu nie robimy „z doskoku” ani też w złym oświetleniu. Najlepiej jest wykonywać to przed łazienkowym lustrem, gdzie zazwyczaj jest bardzo jasno. Twarz należy wcześniej przygotować, wykonując staranny demakijaż, peeling, a następnie nakładając na nią lekki podkład.

Krok po kroku do celu

W pierwszej kolejności malujemy powieki i kąciki oczu jasnym cieniem. Następnie używamy ciemniejszego cienia na górnych powiekach od strony zewnętrznej, nad miejscem, w którym się załamują; cień należy nałożyć tylko na zewnętrzną część powieki. Podkreślamy rzęsy kreską eyelinera – tym razem od wewnątrz, zostawiając jednak mały odstęp na początku, a na końcu wychodząc „poza oko”. Pozostałą część powieki, aż do linii brwi, można wycieniować jasną kredką. Dalsze ruchy są już prostsze, ale też wymagające wprawy: używamy zalotki na rzęsach, dzięki czemu staną się atrakcyjnie podkręcone, a następnie tuszujemy je i czeszemy szczoteczką, by usunąć nadmiar tuszu. Tę czynność można powtórzyć do uzyskania optymalnego efektu.

Wyrazisty makijaż oczu będzie od razu zwracał na nie uwagę, dobrze jest więc nie podkreślać dodatkowo ust – nie malujemy ich, można jedynie pociągnąć wargi błyszczykiem.

Pora na żółty

0
Pora na żółty

Energetyzujące, żywe kolory bardzo często stają się dominującymi barwami lata. W tym roku warto postawić na żółty – tak jak zrobili już wszyscy, dla których liczy się moda, styl i szyk.

Ciepły, nowoczesny, uniwersalny…

Cóż – taki właśnie jest żółty. Teoretycznie pasuje tylko do ciemnej, opalonej cery i ciemnych włosów, ale w praktyce okazuje się, że z tej modnej barwy można korzystać mając dowolną karnację. Duży wpływ na postrzeganie żółtego mają inne barwy, z jakimi go zestawimy. Kontrastowe kolory będą miały większą moc podkreślania i uwypuklania, stonowane – pomogą coś ukryć albo wyszczuplić część sylwetki.

Połączenia niczym z wybiegów

Jeśli podoba nam się żółty, można spróbować zestawień barwnych lansowanych przez projektantów mody. Będzie to bezpieczne i przy okazji – bardzo trendy. Duża uniwersalność tego koloru pozwala zrobić z nim niemal wszystko, ale pewne połączenia będą wyjątkowe. Modne jest na przykład noszenie żółtego obok błękitów czy mocniejszych odcieni niebieskiego. Mniej oczywistym wyborem będzie kompozycja żółci z zielenią czy nawet z różem (co niedawno jeszcze uważano za kiczowate), albo wpasowywanie żółtych ubrań w stylizacje pełne czerwieni, brązów i rudości.

Korzystnie dla siebie

Uważa się, że jasne kolory są odpowiednie dla starszych osób, gdyż mają właściwości optycznie odmładzające. To prawda – w średnim i podeszłym wieku jak najbardziej można wyglądać modnie i ubierać się na żółto. Kolor ten ożywi, rozświetli i doda energii, a przy dostępnej różnorodności odcieni można wybrać ten najkorzystniejszy dla karnacji. Panie młodsze mają przed sobą nieograniczoną niczym paletę możliwości; żółty jest nie tylko modny, ale również doskonały na lato, gdyż świetnie podkreśla opaleniznę. Jaśniejsza cera potrzebuje delikatnych odcieni żółci, bo z intensywnymi nie czuje się najlepiej, chyba że otrzyma „wsparcie” w postaci innych, jasnych elementów stylizacji. Dla blondynek i szatynek z bardzo jasną karnacją odpowiedni jest żółty w towarzystwie bieli i innych pastelowych barw.

Szorty? Ależ tak!

0
Szorty? Ależ tak!

Moda na szorty odchodzi i wraca, więc nawet jeśli chwilowo takie spodnie nie są zbyt modne, nie trzeba tracić nadziei i rezygnować z kupna takich, jeśli je lubimy. Najpewniej za jakiś czas znów będą powszechnie noszone. Tego roku wiosna i lato są jednak istnym rajem dla miłośniczek szortów.

Trudne decyzje

Szorty, aczkolwiek bywają bardzo modne, nie są odpowiednie dla każdej sylwetki. Panie mocniej zbudowane powinny raczej zrezygnować z noszenia takich spodni, nawet jeśli mają zadbane nogi – podczas siadania lub szybkiego marszu będą one po prostu niekomfortowe, poza tym nie podkreślą walorów sylwetki (zamiast tego uwydatnią jej wady). Mając kilka kilogramów za dużo, lepiej jest zainwestować w inny rodzaj letnich spodenek, z dłuższymi nogawkami.

Na ciepłe i chłodniejsze dni

Nosząc szorty już od pierwszych słonecznych dni, można zakładać pod nie rajstopy, gdy jest chłodniej. Wiele modnych stylizacji w tym sezonie uwzględnia rajstopy – najlepiej czarne, z wyraźnym wzorem – i do tego jaśniejsze szorty, np. dżinsowe. Do takiego zestawu dobrać można górę w sportowym, a nawet męskim stylu (koszule z płótna, dżinsu, ramoneski) albo skąpy, podkreślający sylwetkę top. Jeśli dzień jest ciepły, a nawet upalny, załóżmy szorty postrzępione, stylizowane na mocno sfatygowane; godny polecenia jest też ciekawy model z wysokim stanem.

Kolorowe jak kwiaty

Zabawne i „luzackie” szorty na wyjątkowo gorące dni mają nadruk w kwiaty, warzywa czy owoce, oczywiście wszystko to w żywych, pulsujących barwach. Do takich szortów przyda się prosta góra, top lub zwiewna szyfonowa bluzeczka. Gdy jest chłodniej, nie bójmy się eksperymentów i zestawiajmy barwne szorty z grzeczną, a nawet lekko sztywną, marynarką w geometrycznym stylu.

Czy można nosić szorty do pracy?

Jeśli pracodawca zezwala na strój poza jakimś ustalonym kanonem, szorty w eleganckiej wersji nie będą nietaktownym wyborem, o ile oczywiście nie przesadzimy z ich długością (a raczej krótkością). Eleganckie szorty mogą być skórzane lub płócienne, prasowane w kant. Można do nich założyć rajstopy i stylową koszulę z marynarką, a także buty na szpilce lub lekkie sandałki.

Modne lustrzanki? Kup parę dla siebie

0
Modne lustrzanki? Kup parę dla siebie

Co roku w sezonie trudno nam obejść się bez okularów przeciwsłonecznych. Pomagają one chronić oczy w wyjątkowo słoneczne dni i wyglądają bardzo stylowo. Tegoroczne lato przyniosło modę na okulary „lustrzanki” – ich zewnętrzne szkła odbijają otoczenie jak małe lusterka, zapewniając ciekawe walory wizualne.

Lustrzane odbicie

W przypadku tych okularów panuje dość duża dowolność rozmiarów i kształtów, jednym warunkiem spełnienia trendowych wymagań jest zainwestowanie w lustrzane szkła. Ich powierzchnia może być jednobarwna, srebrna, złota, a także tęczowa (np. w wybranym odcieniu). Okulary stanowią ozdobę samą w sobie, zachowują pełną funkcjonalność tego dodatku (chronią oczy przed słońcem), jak też pozwalają stworzyć modny strój, bo znakomicie ubarwiają każdą stylizację. Odbicie świata w ich szkłach zmienia bowiem swoją barwę w zależności od tego, na co patrzymy.

Coś dla tajemniczych wielbicieli

Szkła lustrzane mają jeszcze jedną ciekawą cechę – górna powierzchnia nie pozwala spojrzeć w oczy właściciela, każda osoba nosząca lustrzanki może więc bez żadnych obaw obserwować innych ludzi, przejeżdżające samochody itd. Trzeba jednak uważać, bo niektórzy rozmowę z kimś ukrytym za lustrem uważają za dość niemiłe przeżycie albo nawet wyświadczenie nieuprzejmości. Najlepiej zdejmować okulary lub chociaż zsuwać je z oczu podczas kontaktów z innymi, zwłaszcza w pomieszczeniach.

Dla kogo lustrzanki?

Okulary tego typu może nosić każdy, nie różnią się one bowiem mocno od zwyczajnych przeciwsłonecznych modeli. Jednak dzięki zewnętrznej powierzchni można np. rozjaśnić karnację, stworzyć ciekawy kontrast z ciemną cerą lub włosami, podkreślić odcień ubrania itd. Wybór oprawek pozostaje ważną kwestią tak jak w przypadku innych okularów. Mogą to być modne „awiatorki”, „lenonki”, oprawki „kocie” czy też jeszcze inne. Dzięki dużej różnorodności dostępnych w sprzedaży lustrzanek, każda osoba zainteresowana tym modnym dodatkiem może znaleźć dla siebie parę idealną i tym samym poczuć się trendy tego lata.

Torebki, torebunie…

0
Torebki

Czy może być rzecz mocniej kojarzona z kobietą od torebki – małej, dużej, kopertówki, plecakotorby, eleganckiej, na luzie…? Chyba nie; torebka, w której dodatkowo nic nie można znaleźć, ale wyciąga się z niej wszystko, stała się istnym symbolem płci żeńskiej. Niektóre panie są uzależnione od kupowania ciągle nowych torebek, inne posługują się nimi bardziej praktycznie i mają kilka, ale za to wybieranych z dużą pieczołowitością. Co nowego pojawia się na rynku tych modnych dodatków wiosną tego roku?

Będzie wzorzyście

Na wiosnę w przyrodzie jest jak zwykle trochę szaleństwa – dlaczego nie mają szaleć również torebki? Modne są wzory, im bardziej niespokojne, tym lepiej. Wypierają klasykę, mamy już nie nosić czarnych i nudnych, pasujących „do wszystkiego i do niczego” toreb na ramię czy do ręki. Styliści podpowiadają za to stawianie na nadruki, wzory geometryczne, motywy roślinne, arabeski i inne podobne wariacje. Modnym rozwiązaniem jest utworzenie „przejścia” wzoru z torebki na ubranie. Chodzi o to, żeby ten sam motyw powtórzył się jeszcze gdzieś poza torebką.

Szalejemy też kształtem i kolorem

Nie samym wzorem się żyje, czyli trzeba poszaleć również w kwestii fasonów i barw. Moda zaleca torebki fantazyjne, np. przypominające półksiężyc lub podkówkę. Ma to na celu szybkie zwrócenie uwagi innych na daną osobę, jeszcze lepiej, gdy ciekawemu kształtowi towarzyszy wyrazisty kolor. Nie trzeba wybierać ani zbyt dużych, ani zbyt małych modeli, ale pojawiają się propozycje typu „mikro” – z wiadomych powodów nie będą one funkcjonalne, ale z pewnością charakterystyczne i urocze.

Zmierzch pojemności?

Torebki w tym sezonie nie służą do noszenia przedmiotów, są raczej gadżetem – mają służyć wykorzystaniu pewnych elementów stylizacji, na przykład modnego na wiosnę (i nie tylko) sztucznego futra. Ponieważ pojedyncza torebka mieści niewiele, moda nakazuje… wybór kilku jednocześnie – dość oryginalne rozwiązanie. Aczkolwiek trendy są obecnie dość luźne i jeśli preferujemy tradycyjne podejście do tej damskiej „przechowalni” nośmy to, co jest dla nas lepsze.

Co to jest cera naczynkowa i jak ją pielęgnować?

0
Co to jest cera naczynkowa i jak ją pielęgnować?

Cera naczynkowa występuje przeważnie u płci pięknej – typowym objawem jej obecności jest częste i trwałe rumienienie się niekoniecznie z konkretnego powodu. Charakterystyczny rumieniec pojawia się w środkowej części twarzy i na policzkach i nie znika po ustaniu wywołującego go bodźca. Za taki stan rzeczy odpowiada żeński hormon estrogen. Symptomy cery naczynkowej nierzadko dotyczą już młodych dziewczyn, ale silniejsze są w wieku zbliżającym się do średniego.

Radzimy sobie z rumieńcem

Jedną z przyczyn pojawiania się zaczerwienienia na skórze twarzy bywa nagła zmiana temperatury, np. gdy wychodzimy z ciepłego domu na zewnątrz w zimie, albo gdy przebywając w temperaturze pokojowej nagle zbliżymy się do pieca lub grzejnika. Wiedząc o tym, możemy łatwo unikać nieprzyjemnie piekących rumieńców poprzez łagodne oswajanie się z różnicami temperatur i zabezpieczanie skóry przed ich wpływem.

Kosmetyki, domowe sposoby, higiena twarzy…

Cera naczynkowa nie jest chorobą, ale trudne do usunięcia rumieńce mogą wywoływać dyskomfort fizyczny i psychiczny (skrępowanie z powodu zauważalnej zmiany wyglądu). Odpowiednia pielęgnacja pomoże zatuszować „pąsy” na twarzy, jak i znacznie obniżyć skalę problemu poprzez łagodzenie objawów. Natłuszczanie skóry specjalnym kremem, dobranym właśnie do cery naczyniowej, powinien stać się naszym codziennym kosmetykiem. Regularna aplikacja gwarantuje stały poziom nawilżenia, ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, jak też złagodzenie powstających często podrażnień. Wysokiej jakości preparat może zawierać witaminy (np. C i PP), rutynę i roślinne ekstrakty, m.in. z arniki górskiej. Oprócz działania na zewnętrzne warstwy skóry, krem taki dociera też pod nie, do naczyń krwionośnych i poprawia ich kondycję.

Domowe metody uwzględniają używanie toników – sporządzonych na bazie skrzypu czy kasztanowca, idealnych do codziennej pielęgnacji cery. Na podrażnioną skórę stosować można kompresy ziołowe, najlepiej oziębione przed nałożeniem – będzie to dodatkowy czynnik ściągający nadmiernie rozszerzające się naczynka.

Modne dziury – spodnie niczym ser szwajcarski?

0
Modne dziury - spodnie niczym ser szwajcarski?

Dziurawe, wytarte czy też celowo podniszczone spodnie to jeden z fenomenów modowych, który raz się pojawił i od tego czasu ciągle wraca – pojawiając się praktycznie co sezon. W tym roku również możemy liczyć na kilka ciekawych stylizacji z ich udziałem, zwłaszcza że inne trendy sprzyjają bardzo interesującym pomysłom na połączenia ubrań w różnych stylach.

Ciekawe kompozycje
Spodnie z dziurami (zarówno tradycyjnymi, przypominającymi pęknięcia na kolanach, jak i fantazyjnie powycinanymi w innych miejscach) czynią każdą stylizację nieco zawadiacką, rockową, kojarzącą się z szalonymi latami nastoletniego buntu. Można te spodnie traktować właśnie w ten sposób, zestawiając z nimi pasujące elementy – skórzane kurtki, kraciaste koszule, kapelusze, obszerne t-shirty, i wiele innych. Można też „odwracać” założenia stylu i próbować takie spodnie ugrzecznić.

Dziury pozorowane
Jeśli ma być grzecznie, trzeba dołożyć starań, by wszystko oprócz spodni było eleganckie, stonowane i „prosto spod igły”. Uzyskuje się wtedy kontrast (dziury w tak stylowym zestawie? nie do wiary) oraz możliwość podkreślenia walorów sylwetki, np. szczupłych i zgrabnych nóg. Można też wykorzystać styl tzw. szkolny, do obowiązkowo czarnych spodni zakładając białą koszulową bluzkę, czarne buty i ew. marynarkę. Góra stroju może być utrzymana w surowym charakterze lub bardziej kobiecym – np. gdy będzie jedwabna, z żabotem czy aplikacją. Do całości zestawu pasują eleganckie dodatki, raczej minimalistyczne niż przesadnie strojne; srebrne spinki do mankietów, takiż zegarek czy jakaś nieduża broszka.

Spodnie – jaki fason?
Przeważnie spotyka się dziury w wąskich spodniach typu rurki, dżinsowych lub materiałowych. Wybór nieco szerszego modelu będzie oryginalnym akcentem i możliwością nieco innego podkreślenia walorów sylwetki. Takie spodnie zamaskują niezbyt kształtne czy szczupłe nogi, a także nadadzą stylizacji większą łagodność. Z szerszym dołem zestawia się najczęściej fantazyjną bluzkę (również może być biała) i kilka ciekawych dodatków, np. z modnymi w sezonie frędzlami.

Spódnica w akcji, czyli co nosić do pracy?

0
spodnica

Spódnice to nieodłączny element żeńskiej garderoby. Choć nie wszystkie kobiety je lubią, trudno wyobrazić sobie stałe chodzenie w spodniach, nawet przy tak dużej ich różnorodności. W niektórych zakładach pracy spódnica jest zalecaną lub wymaganą częścią eleganckiego stroju roboczego, poza tym stanowi ubranie wygodne, kobiece i mające spory wpływ na wygląd sylwetki.

Co do pracy? Elegancja o różnej długości

Jeśli jest to możliwe, warto nosić spódnice tak często, jak tylko nadarza się okazja – nie oferują one komfortu chodzenia tak dużego jak spodnie, które są uniwersalne w każdej porze roku, ale mają wiele innych zalet. Mogą być idealnym elementem codziennego „garnituru” do pracy. Ciężki jest jednak wybór najlepszej spódnicy, kiedy już się na nią zdecydujemy. Wyznacznikiem dobrej decyzji będzie posłużenie się tzw. dress code’em oraz dostosowanie fasonu, koloru i długości spódnicy do sylwetki. Przede wszystkim, strój noszony do pracy nie powinien być wyzywający; z tego powodu automatycznie skreślamy mini, nawet te dłuższe. Długa spódnica – maxi – jest niby dozwolona i odpowiednia, jednak nie będzie tak wygodna jak inne długości (możliwe zaplątanie się, krępowanie ruchów). Pozostają wszystkie wersje „pomiędzy”, a więc za i przed kolano, do pół łydki, do kolan itd.

Skracanie, wydłużanie, wyszczuplanie…

Moda swoje, a my swoje – jeśli sylwetka wymaga specjalnego potraktowania, nie wahajmy się zrezygnować z najmodniejszego kroju, żeby lepiej ukryć jej mankamenty czy podkreślić walory. Dobrze dobrana spódnica może czynić cuda z figurą, źle dobrana – fatalnie skrócić i pogrubić nie tylko nogi, ale też tułów. Kilka zawsze modnych fasonów to spódnica ołówkowa (klasycznie wąska), tulipan (szersza u góry), czy rozkloszowana (wąska u góry, szeroka niżej). Oprócz fasonu, grać możemy oczywiście kolorem. Ciemny dół wyszczupli te partie ciała, jasny pomoże optycznie poszerzyć i zaokrąglić biodra lub odwróci uwagę od ewentualnych niedociągnięć górnej części sylwetki. Spódnice wzorzyste, kolorowe, nie zawsze są odpowiednie do pracy, ale jeśli dress code ich nie zabrania, będą kobiecym i subtelnym ubraniem.

Kosmetyki na noc

0
Kosmetyki na noc

Sesje przed lustrem urządzamy najczęściej rano i wieczorem. O ile poranek służy przygotowaniu skóry na wyzwania nowego dnia i upiększeniu twarzy (np. nałożeniu makijażu), to przed położeniem się spać zmywamy wszelkie zbędne warstwy i nakładamy specjalne kosmetyki na noc. Co może należeć do tej tajemniczej grupy?

Nocna intensywna terapia

Sen – czas relaksu i regeneracji organizmu – warto wykorzystać też do polepszenia kondycji skóry. Podczas snu jest ona bardziej podatna na wszelkie działania odżywcze, ponieważ zwiększa się jej ukrwienie i aktywne substancje z kosmetyków są lepiej transportowane. Po standardowym wieczornym oczyszczeniu twarzy poleca się nałożenie specjalnego kremu na noc. Jest w czym wybierać – produkty tego typu oferują regenerowanie naskórka, ujędrnianie, głębokie pobudzanie itd. Oprócz skóry, na czas nocnego spoczynku można też regenerować i pobudzać rzęsy, brwi i włosy.

Dlaczego akurat noc?

Lepsze działanie kosmetyków umożliwia brak nocnej aktywności, bowiem czas spędzony w łóżku dla nas oznacza słodkie lenistwo, przerywane ewentualnie zmienianiem pozycji na wygodniejszą. Skóra i włosy nie są narażane na czynniki zewnętrzne, mogą się więc spokojnie regenerować. Wykorzystanie tego czasu i to w sposób regularny bardzo szybko przynosi zauważalne rezultaty. Ważne jest, by stosować preparaty, na których zaznaczono, że służą do używania na noc. Tylko one mają odpowiedni skład i zapewnią wzmocnienie skóry, włosów czy paznokci. Kosmetyki dzienne tylko obciążą organizm, bo ich zadania nie będą w nocy spełniane.

Wybór najlepszych kosmetyków

Kremy i odżywki dopasowujemy do wieku i potrzeb skóry. Silniejszą terapię w nocy mogą fundować sobie panie już w okolicach trzydziestu lat, bo to moment, w którym skóra, włosy i paznokcie zaczynają już zdradzać pierwsze symptomy starzenia. Optymalny zestaw na noc to łagodny krem pod oczy, krem regenerujący dobrany do typu cery, odżywka do rzęs, brwi oraz odświeżająco-regeneracyjna maska do włosów. Wszystkie te kosmetyki mogą być np. z tej samej linii, co zapewnia ich dobre funkcjonowanie „po sąsiedzku”.