Węglowodory w chłodnictwie

Cywilizacja jest tak skonstruowana, że najpierw wyszukuje łatwe i wydajne rozwiązania, następnie po wielu latach odkrywa, że nie tylko mają one wiele zastosowań, lecz są także bardzo szkodliwe, zwłaszcza dla środowiska naturalnego na Ziemi, a co za tym idzie dla zdrowia człowieka. Wtedy następuje poszukiwanie lepszych, bezpieczniejszych rozwiązań. I co najlepsze, udaje się je znaleźć. Najczęściej okazuje się, że to co nam natura daje, jest najlepszym wyjściem. Zasada ta ma również swoje zastosowanie w dziale gospodarki, jakim jest chłodnictwo. Przemysł chłodniczy bowiem przez wiele lat truł atmosferę, powodując ubytki w jej warstwie ozonowej, przyczyniając się tym do globalnego ocieplenia, a to wszystko za pomocą syntetycznych czynników chłodzących.Okazuje się jednak, że chłodnictwo doskonale sobie radzi wykorzystując jako czynniki chłodzące bardzo naturalne substancje, jakimi są amoniak, dwutlenek węgla oraz węglowodory. I to właśnie te ostatnie są bardzo wydajne i energooszczędne. Węglowodory chłodniczy przemysł wykorzystuje w postaci propanu, jako czynnik R 290 C3H8, propenu R 1270 C3H6 lub izobutanu R600a C4H10. Węglowodory to bezwonne i bezbarwne gazy, które skraplają się pod ciśnieniem i nie mają negatywnego wpływu na warstwę ozonową. Podobnie jak dwutlenek węgla mają niewielki szkodliwy wpływ na globalne ocieplenie. Są jednak bardzo energooszczędne i bardzo dostępne na całym świecie. Są jednak łatwopalne, choć przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa, możliwość wycieku jest bliska zeru.

biznesdolnoslaski.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ