poniedziałek, Sierpień 26, 2019

Modne lustrzanki? Kup parę dla siebie

0
Modne lustrzanki? Kup parę dla siebie

Co roku w sezonie trudno nam obejść się bez okularów przeciwsłonecznych. Pomagają one chronić oczy w wyjątkowo słoneczne dni i wyglądają bardzo stylowo. Tegoroczne lato przyniosło modę na okulary „lustrzanki” – ich zewnętrzne szkła odbijają otoczenie jak małe lusterka, zapewniając ciekawe walory wizualne.

Lustrzane odbicie

W przypadku tych okularów panuje dość duża dowolność rozmiarów i kształtów, jednym warunkiem spełnienia trendowych wymagań jest zainwestowanie w lustrzane szkła. Ich powierzchnia może być jednobarwna, srebrna, złota, a także tęczowa (np. w wybranym odcieniu). Okulary stanowią ozdobę samą w sobie, zachowują pełną funkcjonalność tego dodatku (chronią oczy przed słońcem), jak też pozwalają stworzyć modny strój, bo znakomicie ubarwiają każdą stylizację. Odbicie świata w ich szkłach zmienia bowiem swoją barwę w zależności od tego, na co patrzymy.

Coś dla tajemniczych wielbicieli

Szkła lustrzane mają jeszcze jedną ciekawą cechę – górna powierzchnia nie pozwala spojrzeć w oczy właściciela, każda osoba nosząca lustrzanki może więc bez żadnych obaw obserwować innych ludzi, przejeżdżające samochody itd. Trzeba jednak uważać, bo niektórzy rozmowę z kimś ukrytym za lustrem uważają za dość niemiłe przeżycie albo nawet wyświadczenie nieuprzejmości. Najlepiej zdejmować okulary lub chociaż zsuwać je z oczu podczas kontaktów z innymi, zwłaszcza w pomieszczeniach.

Dla kogo lustrzanki?

Okulary tego typu może nosić każdy, nie różnią się one bowiem mocno od zwyczajnych przeciwsłonecznych modeli. Jednak dzięki zewnętrznej powierzchni można np. rozjaśnić karnację, stworzyć ciekawy kontrast z ciemną cerą lub włosami, podkreślić odcień ubrania itd. Wybór oprawek pozostaje ważną kwestią tak jak w przypadku innych okularów. Mogą to być modne „awiatorki”, „lenonki”, oprawki „kocie” czy też jeszcze inne. Dzięki dużej różnorodności dostępnych w sprzedaży lustrzanek, każda osoba zainteresowana tym modnym dodatkiem może znaleźć dla siebie parę idealną i tym samym poczuć się trendy tego lata.

Torebki, torebunie…

0
Torebki

Czy może być rzecz mocniej kojarzona z kobietą od torebki – małej, dużej, kopertówki, plecakotorby, eleganckiej, na luzie…? Chyba nie; torebka, w której dodatkowo nic nie można znaleźć, ale wyciąga się z niej wszystko, stała się istnym symbolem płci żeńskiej. Niektóre panie są uzależnione od kupowania ciągle nowych torebek, inne posługują się nimi bardziej praktycznie i mają kilka, ale za to wybieranych z dużą pieczołowitością. Co nowego pojawia się na rynku tych modnych dodatków wiosną tego roku?

Będzie wzorzyście

Na wiosnę w przyrodzie jest jak zwykle trochę szaleństwa – dlaczego nie mają szaleć również torebki? Modne są wzory, im bardziej niespokojne, tym lepiej. Wypierają klasykę, mamy już nie nosić czarnych i nudnych, pasujących „do wszystkiego i do niczego” toreb na ramię czy do ręki. Styliści podpowiadają za to stawianie na nadruki, wzory geometryczne, motywy roślinne, arabeski i inne podobne wariacje. Modnym rozwiązaniem jest utworzenie „przejścia” wzoru z torebki na ubranie. Chodzi o to, żeby ten sam motyw powtórzył się jeszcze gdzieś poza torebką.

Szalejemy też kształtem i kolorem

Nie samym wzorem się żyje, czyli trzeba poszaleć również w kwestii fasonów i barw. Moda zaleca torebki fantazyjne, np. przypominające półksiężyc lub podkówkę. Ma to na celu szybkie zwrócenie uwagi innych na daną osobę, jeszcze lepiej, gdy ciekawemu kształtowi towarzyszy wyrazisty kolor. Nie trzeba wybierać ani zbyt dużych, ani zbyt małych modeli, ale pojawiają się propozycje typu „mikro” – z wiadomych powodów nie będą one funkcjonalne, ale z pewnością charakterystyczne i urocze.

Zmierzch pojemności?

Torebki w tym sezonie nie służą do noszenia przedmiotów, są raczej gadżetem – mają służyć wykorzystaniu pewnych elementów stylizacji, na przykład modnego na wiosnę (i nie tylko) sztucznego futra. Ponieważ pojedyncza torebka mieści niewiele, moda nakazuje… wybór kilku jednocześnie – dość oryginalne rozwiązanie. Aczkolwiek trendy są obecnie dość luźne i jeśli preferujemy tradycyjne podejście do tej damskiej „przechowalni” nośmy to, co jest dla nas lepsze.

Co to jest cera naczynkowa i jak ją pielęgnować?

0
Co to jest cera naczynkowa i jak ją pielęgnować?

Cera naczynkowa występuje przeważnie u płci pięknej – typowym objawem jej obecności jest częste i trwałe rumienienie się niekoniecznie z konkretnego powodu. Charakterystyczny rumieniec pojawia się w środkowej części twarzy i na policzkach i nie znika po ustaniu wywołującego go bodźca. Za taki stan rzeczy odpowiada żeński hormon estrogen. Symptomy cery naczynkowej nierzadko dotyczą już młodych dziewczyn, ale silniejsze są w wieku zbliżającym się do średniego.

Radzimy sobie z rumieńcem

Jedną z przyczyn pojawiania się zaczerwienienia na skórze twarzy bywa nagła zmiana temperatury, np. gdy wychodzimy z ciepłego domu na zewnątrz w zimie, albo gdy przebywając w temperaturze pokojowej nagle zbliżymy się do pieca lub grzejnika. Wiedząc o tym, możemy łatwo unikać nieprzyjemnie piekących rumieńców poprzez łagodne oswajanie się z różnicami temperatur i zabezpieczanie skóry przed ich wpływem.

Kosmetyki, domowe sposoby, higiena twarzy…

Cera naczynkowa nie jest chorobą, ale trudne do usunięcia rumieńce mogą wywoływać dyskomfort fizyczny i psychiczny (skrępowanie z powodu zauważalnej zmiany wyglądu). Odpowiednia pielęgnacja pomoże zatuszować „pąsy” na twarzy, jak i znacznie obniżyć skalę problemu poprzez łagodzenie objawów. Natłuszczanie skóry specjalnym kremem, dobranym właśnie do cery naczyniowej, powinien stać się naszym codziennym kosmetykiem. Regularna aplikacja gwarantuje stały poziom nawilżenia, ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, jak też złagodzenie powstających często podrażnień. Wysokiej jakości preparat może zawierać witaminy (np. C i PP), rutynę i roślinne ekstrakty, m.in. z arniki górskiej. Oprócz działania na zewnętrzne warstwy skóry, krem taki dociera też pod nie, do naczyń krwionośnych i poprawia ich kondycję.

Domowe metody uwzględniają używanie toników – sporządzonych na bazie skrzypu czy kasztanowca, idealnych do codziennej pielęgnacji cery. Na podrażnioną skórę stosować można kompresy ziołowe, najlepiej oziębione przed nałożeniem – będzie to dodatkowy czynnik ściągający nadmiernie rozszerzające się naczynka.

Modne dziury – spodnie niczym ser szwajcarski?

0
Modne dziury - spodnie niczym ser szwajcarski?

Dziurawe, wytarte czy też celowo podniszczone spodnie to jeden z fenomenów modowych, który raz się pojawił i od tego czasu ciągle wraca – pojawiając się praktycznie co sezon. W tym roku również możemy liczyć na kilka ciekawych stylizacji z ich udziałem, zwłaszcza że inne trendy sprzyjają bardzo interesującym pomysłom na połączenia ubrań w różnych stylach.

Ciekawe kompozycje
Spodnie z dziurami (zarówno tradycyjnymi, przypominającymi pęknięcia na kolanach, jak i fantazyjnie powycinanymi w innych miejscach) czynią każdą stylizację nieco zawadiacką, rockową, kojarzącą się z szalonymi latami nastoletniego buntu. Można te spodnie traktować właśnie w ten sposób, zestawiając z nimi pasujące elementy – skórzane kurtki, kraciaste koszule, kapelusze, obszerne t-shirty, i wiele innych. Można też „odwracać” założenia stylu i próbować takie spodnie ugrzecznić.

Dziury pozorowane
Jeśli ma być grzecznie, trzeba dołożyć starań, by wszystko oprócz spodni było eleganckie, stonowane i „prosto spod igły”. Uzyskuje się wtedy kontrast (dziury w tak stylowym zestawie? nie do wiary) oraz możliwość podkreślenia walorów sylwetki, np. szczupłych i zgrabnych nóg. Można też wykorzystać styl tzw. szkolny, do obowiązkowo czarnych spodni zakładając białą koszulową bluzkę, czarne buty i ew. marynarkę. Góra stroju może być utrzymana w surowym charakterze lub bardziej kobiecym – np. gdy będzie jedwabna, z żabotem czy aplikacją. Do całości zestawu pasują eleganckie dodatki, raczej minimalistyczne niż przesadnie strojne; srebrne spinki do mankietów, takiż zegarek czy jakaś nieduża broszka.

Spodnie – jaki fason?
Przeważnie spotyka się dziury w wąskich spodniach typu rurki, dżinsowych lub materiałowych. Wybór nieco szerszego modelu będzie oryginalnym akcentem i możliwością nieco innego podkreślenia walorów sylwetki. Takie spodnie zamaskują niezbyt kształtne czy szczupłe nogi, a także nadadzą stylizacji większą łagodność. Z szerszym dołem zestawia się najczęściej fantazyjną bluzkę (również może być biała) i kilka ciekawych dodatków, np. z modnymi w sezonie frędzlami.

Spódnica w akcji, czyli co nosić do pracy?

0
spodnica

Spódnice to nieodłączny element żeńskiej garderoby. Choć nie wszystkie kobiety je lubią, trudno wyobrazić sobie stałe chodzenie w spodniach, nawet przy tak dużej ich różnorodności. W niektórych zakładach pracy spódnica jest zalecaną lub wymaganą częścią eleganckiego stroju roboczego, poza tym stanowi ubranie wygodne, kobiece i mające spory wpływ na wygląd sylwetki.

Co do pracy? Elegancja o różnej długości

Jeśli jest to możliwe, warto nosić spódnice tak często, jak tylko nadarza się okazja – nie oferują one komfortu chodzenia tak dużego jak spodnie, które są uniwersalne w każdej porze roku, ale mają wiele innych zalet. Mogą być idealnym elementem codziennego „garnituru” do pracy. Ciężki jest jednak wybór najlepszej spódnicy, kiedy już się na nią zdecydujemy. Wyznacznikiem dobrej decyzji będzie posłużenie się tzw. dress code’em oraz dostosowanie fasonu, koloru i długości spódnicy do sylwetki. Przede wszystkim, strój noszony do pracy nie powinien być wyzywający; z tego powodu automatycznie skreślamy mini, nawet te dłuższe. Długa spódnica – maxi – jest niby dozwolona i odpowiednia, jednak nie będzie tak wygodna jak inne długości (możliwe zaplątanie się, krępowanie ruchów). Pozostają wszystkie wersje „pomiędzy”, a więc za i przed kolano, do pół łydki, do kolan itd.

Skracanie, wydłużanie, wyszczuplanie…

Moda swoje, a my swoje – jeśli sylwetka wymaga specjalnego potraktowania, nie wahajmy się zrezygnować z najmodniejszego kroju, żeby lepiej ukryć jej mankamenty czy podkreślić walory. Dobrze dobrana spódnica może czynić cuda z figurą, źle dobrana – fatalnie skrócić i pogrubić nie tylko nogi, ale też tułów. Kilka zawsze modnych fasonów to spódnica ołówkowa (klasycznie wąska), tulipan (szersza u góry), czy rozkloszowana (wąska u góry, szeroka niżej). Oprócz fasonu, grać możemy oczywiście kolorem. Ciemny dół wyszczupli te partie ciała, jasny pomoże optycznie poszerzyć i zaokrąglić biodra lub odwróci uwagę od ewentualnych niedociągnięć górnej części sylwetki. Spódnice wzorzyste, kolorowe, nie zawsze są odpowiednie do pracy, ale jeśli dress code ich nie zabrania, będą kobiecym i subtelnym ubraniem.

Kosmetyki na noc

0
Kosmetyki na noc

Sesje przed lustrem urządzamy najczęściej rano i wieczorem. O ile poranek służy przygotowaniu skóry na wyzwania nowego dnia i upiększeniu twarzy (np. nałożeniu makijażu), to przed położeniem się spać zmywamy wszelkie zbędne warstwy i nakładamy specjalne kosmetyki na noc. Co może należeć do tej tajemniczej grupy?

Nocna intensywna terapia

Sen – czas relaksu i regeneracji organizmu – warto wykorzystać też do polepszenia kondycji skóry. Podczas snu jest ona bardziej podatna na wszelkie działania odżywcze, ponieważ zwiększa się jej ukrwienie i aktywne substancje z kosmetyków są lepiej transportowane. Po standardowym wieczornym oczyszczeniu twarzy poleca się nałożenie specjalnego kremu na noc. Jest w czym wybierać – produkty tego typu oferują regenerowanie naskórka, ujędrnianie, głębokie pobudzanie itd. Oprócz skóry, na czas nocnego spoczynku można też regenerować i pobudzać rzęsy, brwi i włosy.

Dlaczego akurat noc?

Lepsze działanie kosmetyków umożliwia brak nocnej aktywności, bowiem czas spędzony w łóżku dla nas oznacza słodkie lenistwo, przerywane ewentualnie zmienianiem pozycji na wygodniejszą. Skóra i włosy nie są narażane na czynniki zewnętrzne, mogą się więc spokojnie regenerować. Wykorzystanie tego czasu i to w sposób regularny bardzo szybko przynosi zauważalne rezultaty. Ważne jest, by stosować preparaty, na których zaznaczono, że służą do używania na noc. Tylko one mają odpowiedni skład i zapewnią wzmocnienie skóry, włosów czy paznokci. Kosmetyki dzienne tylko obciążą organizm, bo ich zadania nie będą w nocy spełniane.

Wybór najlepszych kosmetyków

Kremy i odżywki dopasowujemy do wieku i potrzeb skóry. Silniejszą terapię w nocy mogą fundować sobie panie już w okolicach trzydziestu lat, bo to moment, w którym skóra, włosy i paznokcie zaczynają już zdradzać pierwsze symptomy starzenia. Optymalny zestaw na noc to łagodny krem pod oczy, krem regenerujący dobrany do typu cery, odżywka do rzęs, brwi oraz odświeżająco-regeneracyjna maska do włosów. Wszystkie te kosmetyki mogą być np. z tej samej linii, co zapewnia ich dobre funkcjonowanie „po sąsiedzku”.

Pielęgnacja cienkich i delikatnych włosów

0
Pielęgnacja cienkich i delikatnych włosów

Cienkie, niesforne włosy przysparzają ich posiadaczkom wielu zmartwień. Ich charakterystyczną cechą jest dość nieporządny wygląd – łatwo się wymykają spod kontroli, wydają się być stale osłabione i niezbyt często czesane. Staranna pielęgnacja pozwala nieco poprawić sytuację, a warto się o to pokusić, gdyż piękne, zadbane włosy są ważnym elementem wizerunku.

Nie tylko kosmetyki

Najczęstszym rozwiązaniem mającym pomóc uzyskać dobre efekty jest kupowanie preparatów z etykietką „do osłabionych/cienkich/zniszczonych włosów”. Owszem – jeśli są to dobre kosmetyki, na pewno będą przydatne, ale są też inne możliwości, choćby lepsza technika mycia i suszenia włosów. Przed rozpoczęciem mycia warto powoli, delikatnie rozczesać włosy – bez szarpania i wyrywania kosmyków. Mycie również powinno być delikatne (wodą o umiarkowanej, pokojowej temperaturze, wylewanej pod niskim ciśnieniem), po zakończeniu czego osuszamy włosy miękkim ręcznikiem. Bardzo ważne jest właściwe suszenie. Optymalne będzie wybranie lekkiego nawiewu w suszarce, niezbyt wysokiej temperatury oraz uważanie, by nie zbliżać urządzenia zbyt blisko włosów. Jeśli praktykujemy osuszanie w ręczniku, należy z tego zrezygnować. Podczas dłuższego noszenia ciężkiego materiału na włosach, mogą one kruszyć się i łamać. O wiele lepsze jest ich rozpuszczenie lub nawet spięcie w luźny kucyk.

Przede wszystkim odżywianie

Terapie z udziałem kosmetyków polegają na intensywnym odżywianiu włosów, działaniu zapobiegającym ich wypadaniu i łamaniu się. Często w sprzedaży są zestawy szampon + odżywka z tej samej linii. Takie duety działają lepiej, niż odrębne produkty, dzięki synergii składników. Można także z powodzeniem stosować zioła, zarówno kupione w suszonej postaci, jak i zbierane samodzielnie. Najlepsze będą regularne kąpiele włosów w naparze z kwiatu lipy bądź rumianku (ten ostatni może też pozytywnie wpłynąć na barwę i miękkość włosów). Zaleca się rezygnację z malowania włosów oraz stosowania nawet łagodnych szamponów koloryzujących.

Rozkloszowane spódnice – hit czy kit?

0
Rozkloszowane spódnice - hit czy kit?

Wśród różnych ciekawych fasonów spódnic dość dużym powodzeniem cieszą się rozkloszowane – ich charakterystyczną cechą jest dość dopasowana górna część szybko rozszerzająca się ku dołowi. Dzięki temu spódnica nadaje się do noszenia przez panie o praktycznie dowolnym typie sylwetki, a jej długość może być znacząca w kwestii uwypuklania lub ukrywania określonych partii nóg.

Moda mówi: tak

Prawie w każdej porze roku styliści pamiętają o możliwościach oferowanych przez ten typ spódnicy. Oczywiście jej styl zmienia się w zależności od wielu czynników; wiosną i latem jest zwiewna i lekka, jesienią czy zimą miękko otula sylwetkę, zapewniając ciepło i modny wygląd. Łączenia z innymi elementami odzieży są dość łatwe, chociażby z uwagi na to, że tego typu spódnice pięknie komponują się z prostymi, a także bardziej wymyślnymi bluzkami, swetrami, koszulami itd. Podobnie wybór butów jest mocno dowolny, wystarczy założyć parę, w której czujemy się najwygodniej; w zależności od tego, jakie to będą buty, zmieni się również styl całości stroju.

Ukrywanie niedostatków figury

Ten model spódnicy nadaje się dla pań o bardzo różnych sylwetkach dlatego, że ma duże możliwości maskujące. Ponieważ punkt „przejścia” spódnicy z węższej w rozkloszowaną może wystąpić na różnej wysokości nóg, łatwo jest ukryć np. nieco zbyt szerokie biodra. W większości fasonów korygowana jest właśnie górna część, jednak jeśli nosząca taką spódnicę kobieta jest osobą raczej drobną, miękko układające się fałdy zamiast maskować dodatkowe kilogramy zaczną imitować pożądane kształty. Kolejną istotną kwestią jest długość ubrania. Spódnica w tej wersji może być miniówką, midi lub maxi. Dopasowujemy to do upodobań i potrzeb, jak też oczywiście mody. Niewielkie, ładnie rozszerzające się już prawie od bioder rozkloszowane mini, będą doskonałe dla szczupłych pań. Dzięki długości maxi można przykryć całe nogi, zachowując przy tym lekkość sylwetki, kobiecy wygląd i doskonałe samopoczucie. Na pewno w szafie każdej pani powinno znaleźć się choć kilka takich spódnic.